GamercraftGamercraft
4 min czytania

Patch 12.3 – kto tym razem wpadł pod nóż?

RileaOpublikowano 3 lutego 2022


Nowy patch, nowa porcja nerfów – i to niemała. Zobaczmy, kto dostanie po głowie, a kto udaje, że nic się nie stało.

ADC

Senna po buffie Q z patcha 12.2 (teraz spowalnia trafionych wrogów o co najmniej 20%) powsadzała się na szczyt tier listy. Szczerze mówiąc, to zawsze był koszmar balansowy – champion, który bywa i supportem, i ADC, to proszenie się o kłopoty. No i się doczekały: dusze z minionów i słabszych potworów zabitych przez Sennę dropią teraz znacznie rzadziej (2,7% szansy zamiast 10%).

Caitlyn też od dawna siedzi na plusie po serii buffów i zmianach Lethal Tempo, więc dostała nerfa umiarkowanego, nie karzącego. AD growth zredukowany, bazowe AD w late game niższe, a Q (Piltover Peacemaker) zadaje mniej obrażeń drugorzędnym celom. Cel: jej late game i wave clear. W lane i tak dalej będzie denerwować każdego, kto stanie pod jej pułapką.

Zeri miała głośny debiut na Rifcie, więc nerf był kwestią czasu. Bazowa prędkość ruchu w dół, w pełni naładowany atak podstawowy zadaje mniej, a błyskawica z ultimatum (Lightning Crash) też się osłabiła. Ale – i to jest ciekawe – błyskawica może teraz critować, więc crit buildy mogą zawołać na Trinity Force: podziękujemy.

Mid

Twisted Fate to od lat jedna z najbardziej niezawodnych figur w pro playu i solo queue – prosty kit, lockdown CC, globalne ultimatum. Do tego w pro playu może budować pełno itemów utility (Everfrost, Zhonya) bez utraty obrażeń, co daje mu za dużo za darmo. Riot przesunął więc jego moc tak, żeby wybrać się trzeba było: utility albo obrażenia, nie jedno i drugie. Bazowe obrażenia Q (Wild Cards) spadły w late game, ale scaling od AP wzrósł, a E (Stacked Deck) daje mniej attack speedu w early game.

LeBlanc – znowu dominuje, znowu nerf. W (Distortion) zadaje mniej obrażeń w late game. Jak co patch.

Corki od jakiegoś czasu dawał graczom białe włosy: spójny wave clear, rakiety o długim zasięgu i The Package, który potrafił samodzielnie rozstrzygnąć team fight albo przegonić wrogów od kluczowego objective'a. W końcu uznano, że wystarczy – pierwsze Package przybywa teraz 10 minut później, a cooldown wzrósł do 5 minut (z 4).

Ahri

Ahri to jedna z najpopularniejszych championek Ligi, a mimo to od czasu usunięcia itemów typu DFG nie potrafiła znaleźć sobie stałego miejsca w metach. Dostaje więc mini rework na wzór update'u Jayanny z 12.2:

  • Passive (Essence Theft) leczy teraz Ahri za każde 9 zabitych minionów/potworów albo po niedawnym takedownie na wrogim championie
  • Q (Orb of Deception) zadaje więcej obrażeń i kosztuje trochę mniej many w early game, ale więcej w late game
  • W (Fox-Fire) zadaje więcej obrażeń, kosztuje sporo mniej many i daje bonusową prędkość ruchu na dłużej, ale trwa tylko pół czasu (2,5 sekundy zamiast 5)
  • E (Charm) zadaje więcej obrażeń i kosztuje mniej many, ale trafieni wrogowie nie dostają już bonusowych obrażeń
  • Ultimate (Spirit Rush) trwa teraz 15 sekund, a takedown na championie aktywujący passive wydłuża go o maksymalnie 10 sekund i dodaje ładunek (do 3 zapisanych naraz)

Najbardziej odczuwalne są zmiany w E i ultimacie. Ahri traci bonusowe obrażenia na championach trafionych Charmem, w zamian dostaje znacznie więcej siły w team fightach. Nowe Ahri to czekanie na reset ultimatum i przemykanie się przez bitwy jak duch, do którego stylu każda pomerania powinna dążyć.

Podsumowanie

Przy tej ilości nerfów spodziewaj się, że Senna, Corki i Caitlyn zsuną się z najwyższej półki, a ich miejsce zajmą ci mocniejsi, którym tym razem udało się umknąć. Wracamy za dwa tygodnie, gdy na pewno znajdziemy się na liście skazańców ktoś nowy.

-Rilea

Czytaj dalej