Doczekaliśmy się patcha na Worlds 2021. Riot przyciął skrzydła największym outlierom, a kilku zapomnianym championom wlepiło buffy.
RileaOpublikowano 27 września 2021
Przegląd patcha 11.19
No i stało się. Patch na Worlds, czyli ten moment, kiedy Riot tnie wszystko, co wystaje ponad metę, a paru zapomnianym championom rzucą kość w postaci buffów.
Supporty
Od reworku w patchu 11.16 Sona lata po bot lane jak właścicielka — Moonstone Renewer idealnie na nią gra, a nowy pasyw serwuje jej solidną porcję ability haste. Efekt? Drobny nerf na armorze, żeby trochę łatwiej było ją ściągnąć, plus malutkie cięcie obrażeń pasywu (Power Chord) w late game'u. Soraka też szalała na bocie po hojnym buffie w 11.18, więc leczenie z jej ultimate (Wish) poszło w dół. Ale spokojnie — to nie są drakońskie zmiany i oba supporty pewnie zostaną topowymi wyborami na dolnej linii.
Seraphine za to od serii nerfów na początku roku ledwo wiąże koniec z końcem, więc Riot skrócił cooldown jej ultimate o 20 sekund. I to jest zmiana, o której warto gadać — powinna wpompować Seraphine z powrotem do mety, na midzie, bocie albo jako support.
Jungle
Sejuani przez cały sezon zbierała kurz, co jest trochę zabawne, bo to wytrzymała junglerka ze świetnymi narzędziami do otwierania walki. Cooldown jej Q (Arctic Assault) spadł na early game, a obrażenia poszły w górę — powinno jej to poprawić wczesne potyczki i wyrównać krzywą siły, zanim odblokuje ultimate.
Po serii nerfów, które wygnały Qyanę z jungle'a na mid, jej Q (Edge of Ixtal) dostało buffa i zadaje o 25% więcej obrażeń potworom. Do tego: jeśli cel combo E+Q jest na końcu E w zasięgu jej autoataku, to tego uderzenia już nie da się uniknąć. Qiyana i tak była mocną assassynką na midzie, a szybsze clearowanie jungle'a zrobi z niej jeszcze groźniejszy flex pick.
Flex picky
Skoro już przy flexach jesteśmy — kilku wielorolowych championów też doszukało się buffów. Sylas złapał porządne baty w patchu 11.15, więc na rekompensatę podbito mu bazową manę i regenerację many, żeby laning phase stała się mniej bolesna i pozwalała na więcej wymian. Akali to legendarne balansujące koszmarstwo, ale i ona dostała drobne buffy na bazowe HP z regeneracją, żeby lepiej trzymała linię. Na papierze kosmetyka — tylko że u Akali granica między „nieobecna w grze” a „pęknięta” jest cieńsza niż papier, więc może wystarczyć, żeby wróciła jako stały element midu i topu.
Fizz dostał z kolei całkiem konkretne podkręcenie: cooldown jego E (Playful/Trickster) w dół, obrażenia R (Chum the Waters) mocno w górę. Dla równowagi on-hit z W (Seastone Trident) poszedł na łeb. Efekt netto? Fizz jeszcze łatwiej skoczy na wroga, ubije cel jednym combo i cicho wymknie się z walki żywym.
To jedna z funkcji, na które czekaliśmy najbardziej — i szczerze, nie możemy się doczekać, żeby ją w końcu pokazać. Klany są tutaj. Idea mieści się w jednym zdaniu: gry, w które już grasz, powinny się na coś sumować. I powinny się sumować z ludźmi, z którymi już grasz. Czym właściwie jest klan Klan
Tier listy solo queue klasyfikują championów po win rate. My ustawiliśmy wszystkie 173 według tego, ile faktycznie zarobiły: 380 308,98 dolara w 523 950 grach League przez 12 miesięcy. W top trójce Soraka, Zoe i Jarvan IV — ani jeden ADC się nie przebił.