GamercraftGamercraft
3 min czytania

5 rzeczy, które chciałbym wiedzieć, zanim zacząłem grać w League

RileaOpublikowano 5 sierpnia 2022

Pierwsze uruchomienie League of Legends może przyprawić o zawrót głowy — ponad 160 championów i 5 ról do wypróbowania. Oto 5 rzeczy, które chciałbym znać, zanim wszedłem do swojej pierwszej gry.

Doświadczenie na poziom 2

Poziom 2 to kluczowy moment fazy laningowej — podwaja liczbę ability, których możesz używać. Zdobycie go przed przeciwnikiem to ogromna przewaga, która często kończy się fragiem.

Na midzie i topie poziom 2 osiągniesz po zabiciu pierwszego melee miniona drugiej fali. Jeśli grasz bota albo supporta, wpadnie Ci po trzecim melee minionie drugiej fali. Bardzo ważne, żeby pilnować tego expa — u siebie i u przeciwnika.

5 championów na rolę

Kusi, żeby wypróbować każdego genialnego championa, jakiego League ma do zaoferowania, ale to nie jest droga do wygrywania. Granie wieloma championami to rozsmarowanie się cienko — nie opanujesz żadnego z nich.

Zamiast tego trzymaj się około 5 championów na rolę. Zainwestujesz czas w ich perfekcyjne opanowanie, a gdy Twój pick zostanie zbanowany albo zajęty, zawsze masz czym counter-pickować. Pulę warto aktualizować po każdym patchu, a wybór powinien obejmować różne klasy w obrębie roli (np. tanki i assassinów dla junglerów).

Vision

Kontrola vision to jedna z najbardziej niedocenianych umiejętności u początkujących. Informacja to władza, a dokładne śledzenie, gdzie kręcą się wrogowie, jest kluczowe do wygrywania fightów.

Vision control to głównie zadanie supporta i junglera — to oni krążą po mapie, stawiają warde i niszczą wrogi vision. We wczesnej fazie gry wypatrujesz enemy junglera, żeby ochronić team przed gankami. W late game wizja wokół Barona i Drake'ów jest niezbędna, bo pomaga wygrywać fighty o te obiekty.

Punkty nacisku

Gdy przejmiesz kontrolę nad vision, łatwiej wskazać, gdzie na mapie Twój team jest pod presją. Przykład: gdy wypatrzysz enemy junglera na topowej części mapy, Twój top laner wie, że musi grać defensywnie, bo inaczej polegnie w ganku. A skoro enemy jungler jest na gorze, bot lane wie, że może grać agresywnie bez obawy o gank.

Presję można też handlować. Jeśli wrogowie dive'ują top albo zabierają Rift Heralda, ich bot jest podatny na dive'y, bo nikt nie przyjdzie z pomocą. Możesz też wymienić Rift Heralda na Dragona.

Maraton, nie sprint

League to ogromna gra, z niemal nieskończoną liczbą unikalnych interakcji i matchupów. Wspinanie się w rankingu daje niesamowitą satysfakcję, ale wymaga masę czasu i wysiłku. Będą wygrane i przegrane — ważne, żeby nie zniechęcać się, gdy coś idzie nie po Twojej myśli.

Niezależnie od wyniku gry zawsze możesz nauczyć się czegoś nowego albo doszlifować swój gameplay — i wykorzystać to w kolejnej rozgrywce!

Czytaj dalej